Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Bill... I love U ;)

xx Ksiega fanów tokio hotel xx
xx Wpisz się xx
xx 8 xx




xx aDD! xx


Było już 20286 fanów ;)



Long time ago...
2007
Marzec
Styczeń
2006
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień




Ulubieni:









Linki:
mój zespół




Credits:
Powered by blogi
aliasy www & piksele


-sorki ale my się tu kochamy!!-zawołał niespodziewanie Tom...
-Iw... ale mnie chyba wpuścisz??-o bosche!!!!!
-Tom!!! ja ci chyba!!-wyszeptałam "głośniej"... i... nagle otworzyły się drzwi... szybko "skurczyłam się pod Tomem żeby niebyło mnie widać... "ten ktoś" widział tylko tyłek Toma
-yyy... no to ja może wwpadne później...-powiedział bardzo znajomy mi głos... wychyliłam się z pod Toma... Tom przewrucił głowe...
-ęł... to nie jest tak jak myślisz... yyy...-zaczęłam się jąkać... to była wkurzająca sytuacja...
-eee... chyba jednak jest tak jak myśle... ja przyjde, raczej my przyjdziemy jednak później...-i drzwi się zamknęły...
-yyy... Tom... mam pytanie...-powiedziałam tajemniczo, troche się śmiałam...
-Tak kotku??
-yyy... możesz ześć ze mnie??
-no jasne ale musze?? wygodnie mi tu-Tom wybuchną śmiechem... zaczą mnie całować... wrrr...
-Tom... prosze... zejdź...
-no ok...-wymamrotał... usiedliśmy na łóżku obok siebie... trzymaliśmy się za ręce...
-ivi...
-tak??
-kto to był??!! masz innego?! on wyglądał na starszego ode mnie... kto to??-Tom patrzył mi w oczy...
-Tom jak ja mogłabym mieć innedo faceta niż ciebie??!!
-no to kto to był!!??
-yyy... wolałbyś niewiedzieć...
-CO??!!
-ęł... ktoś kogo ja znam od początku życia...
-Iw ja niechce zgadywać... powiedz...-ehe... wyrazinie Tomowi to niepasowało... mówi do mnie "Iw"??!! to już musiało być źle!!
-Tom! bez nerwów!!!
-tak?? to kto to był??!!
-yyy... Bartek...
-??yy??
-mój... mój brat...
-hahaha!!! no i po co cała ta szopka??-co?? ja to powinnam powiedziać a nie Tom!!
-hehe Tom... i kto to mówi??!!-zaśmiałam się... heh i znowu ktoś zapukał do drzwi... na wszelki wypadek zastawiłam dłonią usta Toma... (żeby znów nic takiego nie palną...) owinęłam się szybko kołdrą... bo prawie goła byłam... Tom to tam w bokserkach często po domu lata
-kogo niesie??!!-zawołałam...
-ęł... jeszcze nie??-to znowu był mój brat...
-POCZEKAJ CHWILE!!!!!!!!-krzyknęłam i pobiegłam się ubrać...
-Tom!! ubieraj się!!
-hehe ivi... uspokuj się...-Tom mnie obiął...
-Tom... on stoi pod drzwiami...
-no ok... co mam go wpóścić??
-tak...- i Tom poszedł... słyszałam ja rzucili sobie "cześć" ale... słyszałam jeszcze głos dziewczyny... kogo on znowu przytargał??... Tom powiedział "sorki, zaraz przyjde" i otworzyły się drzwi do łazienki...
-TOOOOOOOOOOOOOOMMMMMMMMMMMMMMMMMMM!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!! WYŁAŹ Z TĄD!!!!!!!!!!!!!!!-AAAAAAA no ja myślałam że mu coś zrobie...!!
-ok!!-trzesnęły drzwi... ubrałam się szybko i wybiegłam...
-yyy... hej Bartek... ooo... to ty Monika?
-hej tak to ja...
gadaliśmy dość długo...
-my się już będziemy zbierać...
-czemu zostańcie jeszcze na chwilę...
-Iw... musimy pogoadać...-Bartek wyszeptał mi na ucho...
-chodź do łazienki-i pociągnęłam go za ręke...
-cio?
-yyy...
-aaa... chodzi ci o to rano?-zrobiłąm się czerwona... niewiedziałam co myśleć i co mówć...-yyy
-nie... spoko...
- nio to cio??
-ęł... gdybyś mogła niemówić mamie że się widzieliśmy...
-dlaczego?
-wiesz... ja cały czas chodziłam z Moniką... a mama... no wiesz... Zosia...
-aaa... mama dalej uwielbia Zosie... a Moniki niecierpi??
-no tak...
-aha... no to spox nie powiem:)
-dzięx
-eł... Monika jest ładniejsza
-wiem ale nie o to mi chodzi... ona od środka jest taka... taka...
-no ok nie mów już... wyjdźmy do Toma i Moni...-powiedziałam otwierając drzwi...
-chodźmy już kotku-bartek mówi do Moniki "kotku"?? heh z kąd ja to znam...
wyszli... było już późno... siedzieli u nas cały dzień... położyliśmy się z Tomem na łóżku... i znowu... znowu ktoś zapukał do drzwi...
-kto tam znowu??
-yyy... przepraszam... kolacja będzie gotowa z piętnaście minut-To był ktoś z obsłgi hotelu...
-jaka kolacja??!!-zapytałam Toma
-niepytaj o nic kutku tylko zarzuć coś na siebie i chodźmy...-powiedział tajemniczo Tom... wyszliśmy z pokoju... Tom zaprowadził mnie nad taki stawek było pięknie, odbijało się w nim pomarańczowe światło z pobliskiego hotelu nikogo tam niebyło... usiedliśmy na jednej z ławek... nieodzywaliśmy się...
po chwili Tom powiedział:
-chodźmy już...
-dlaczego? tu jest tak pięknie...
-chodź... bo kolacje ktoś nam zje...
-yyyy??????-niewiedziałąm dalej o co chodzi... weszliśmy do hotelu, do jadalni i... bosche... na środku sali stał mały okrągły stolik... na stoliku była kolacja ale, ten nastrój... światła były zgaszone... na stoliku stały świece...
-Tom, kochanie...
-ciii...-powiedział i mnie pocałował
-kocham cię-usiedliśmy do stołu... zjadłam malutki kawałeczek, nieumiałam więcej przęłknąć... Tom chyba też... patrzeliśmy na siebie "poprzez" świece które stały między nami... nieumie określić co czułam... to była mieszanka uczuć: szczęścia, miłości i niepewności... w oczach Toma odbijały się płomyki świecy... patrzył na mnie... a raczej na moje usta... ja patrzyłam na jego... jego kolczyk ślicznie się świecił... odsunęliśmy świece na bok i nawet niewiem kiedy połączył nas bardzo długi pocałunek... chciałam żeby trwał on wietrznie... niebiańskie usta Toma dotykały moich... niewiem dlaczego ale w myślach cofnęłam się w przeszłość... kiedy nawet nieweidziałam że nasz związek się utrzyma, że przeżyjemy, że będe w TH, że ich poznam, że wybiorą mnie na tym koncertowym konkursie, że wybiorą mnie na scene, że pujde wogóle na ten koncert...zawsze marzyłam o takich chwilach... nagle wybuchnęłam łzami, i to przerwało nasz niebiański pocałunek...
-skarbie... co ci jest??
-Tom... pamiętam jak jeszcze byłam waszą fanką jam marzyłam o takich chwilach jakie ty mi dajesz... to piękne...-mówiłam-Tom...-a on nieodpowiedział mi nic, tylko mnie przytulił... nieumiałam powstrzymać łez... ale tym razem to były łzy szczęścia...
-Tom... a mogło nas tu nie być... mogliśmy wogóle nie żyć...-przypomniałam...
-ivi... skarbie nie mów tak... żyjemy, jesteśmy sprawni i to jest ważne... postarajmy zapomnieć o przykrościach...-powiedział, naprawde ciepło... zawsze w sercu czułam luke... teraz Tom ją wypełniał... zrobiło mi się ciepło on środka... w ramieniu Toma, tego Toma o którym zawsze marzyłam czuje się naprawde bezpiecznie...
-niech te chwile trwają wietrznie...-powiedziałam bardzo cicho...
-co mówiłaś skarbie??
-nie... nic... przytul mnie poprostu...-Tom mnie przytulił, bardzo mocno...


no i co? mogłabym na tym skończyć to opowiadanie... napisać że to wszystko było snem... niewiem naprawde myśle o skończeniu tego opowiadanie bo coś mi ostatnio nie wychodzi...


notka by tokiohotelka napisana: 29/08/2006 09:31:22
[Powrót] musisz tutaj kliknąć!!







+Kto: Kara | brak maila | strona www |
+Kiedy: 30/08/2006 12:20:30
+Napisał/a: Nom nie wiem jak bedzie ponad 70 komow do piatku to jeszcze w piatek napisze nowy rozdzial





+Kto: Kristel | brak maila | brak www |
+Kiedy: 29/08/2006 14:53:02
+Napisał/a: O





+Kto: Kristel | brak maila | brak www |
+Kiedy: 29/08/2006 14:52:28
+Napisał/a: K





+Kto: Kristel | brak maila | brak www |
+Kiedy: 29/08/2006 14:51:49
+Napisał/a: P





+Kto: Kristel | brak maila | brak www |
+Kiedy: 29/08/2006 14:51:07
+Napisał/a: O





+Kto: Kristel | brak maila | brak www |
+Kiedy: 29/08/2006 14:50:27
+Napisał/a: Z





+Kto: Kristel | brak maila | brak www |
+Kiedy: 29/08/2006 14:49:44
+Napisał/a: S





+Kto: Kristel | brak maila | brak www |
+Kiedy: 29/08/2006 14:49:08
+Napisał/a: I





+Kto: Kristel | brak maila | brak www |
+Kiedy: 29/08/2006 14:48:31
+Napisał/a: P





+Kto: Kristel | brak maila | brak www |
+Kiedy: 29/08/2006 14:47:47
+Napisał/a: E





+Kto: Kristel | brak maila | brak www |
+Kiedy: 29/08/2006 14:47:08
+Napisał/a: Z





+Kto: Kristel | brak maila | brak www |
+Kiedy: 29/08/2006 14:46:23
+Napisał/a: S





+Kto: Kristel | brak maila | brak www |
+Kiedy: 29/08/2006 14:45:42
+Napisał/a: O





+Kto: Kristel | brak maila | brak www |
+Kiedy: 29/08/2006 14:44:54
+Napisał/a: R





+Kto: Kristel | brak maila | brak www |
+Kiedy: 29/08/2006 14:44:12
+Napisał/a: P





+Kto: Kara | brak maila | strona www |
+Kiedy: 29/08/2006 13:59:52
+Napisał/a: Tobie chyba odbiło , zakończyć to dzieło przecież jak się w too czytałam to poczułam się jakbym to ja była tą Iv musze przyznać że potrafisz bardzo psychicznie podejść do opka , jak bohaterka na końcu zaczeła płakać to ja również miałam łzy w oczach to opko jest super nie kończ go!!!!!!





+Kto: Kristel | brak maila | strona www |
+Kiedy: 29/08/2006 13:12:37
+Napisał/a: Oszalałaś a co ja będę robić w wolnych chwilach ja się zanudzę bo nie będę miała co czytać!!Twoje opko jest super czekam na następną nocie i bez gadania proszę mi pisać!!a jak nie to łomot :P a moja nowa nocia to może dziś będzie :)dzięki za komentarze :P





+Kto: .../ercia | brak maila | strona www |
+Kiedy: 29/08/2006 10:39:07
+Napisał/a: Nie no co ty nie kończ tego!
A i dodałam cię do linków:)
pozdrawiam