Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Bill... I love U ;)

xx Ksiega fanów tokio hotel xx
xx Wpisz się xx
xx 8 xx




xx aDD! xx


Było już 20252 fanów ;)



Long time ago...
2007
Marzec
Styczeń
2006
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień




Ulubieni:









Linki:
mój zespół




Credits:
Powered by blogi
aliasy www & piksele


obudziłam się po chwili... lekarka powiedziała że to nic takiego i że wreszcie mogę iść do domu:) (ale wieczorem) przyszedł Bill
-o hej:)
-nio hej:)
-jak tam??
-heh mugłbyś mi podać szklankę??
-tak już:)
-ehe... zapomniałam że rękami niemoge ruszać:(
-a to nie szkodzi:) poczekaj pomoge ci usiąść...
-dzięki:)
-nie ma sprawy
-o której po mnie przyjdziesz??
-o 19:00
-ok
-sorki ale ja już musze się zmywać...
-ok papa!!
-pa!-i Bill zamkną drzwi... przyjeszał po mnie przed czasem:) heh zobaczyłam dom... weszłam do pokoju... był tam liścik od Toma... "Przepraszam cię... wiesz jak bardzo cię kocham... ale ty mnie już nie... postanowiłem wyjechać ty napewno znajdziesz nowego chłopaka... Kocham Cię... Tom"... łzy zaczęły kapać mi po policzkach... padłam na łóżko... cały tydzień ciągle płakałam... wieczorem poszłam do pokoju Billa...
-Hej no co jest??
-heh Bill nie udawaj że niewiesz!!
-ok...ok...
-wiem że niepowinnam wiem że Tom pewnie już ma nową dziewczunę a o mnie już zapomniał ale prosze powiedz mi gdzie on jest... wiesz ja bez niego nieumiem żyć... byłam idjotką... powinnam mu to wybaczyć od razu...
-wież mi ivi że Tom nie ma nowej dziewczyny i coś mi mówi że już nie będzie miał...
-co?? z kąd wiesz?? odzywał się?? ty mi niepowiedziałeś??
-tak... kazał mi dzwonić dziennie wieczorem jak już spałaś żebym my mówił co u ciebie... czasem był na gadu gadu...
-co??!! dlaczego mi niepowiedziałeś??
-zabronił mi...
-ale... ale co u niego?? mówiłeś mu o tym... że ja ciągle płacze??
-wierz mi on też...
-co?? Tom nie płacze on taki nie jest...
-wierz mi, płacze...
-gdzie on jest??
-ale ty chcesz tam jechać??
-tak...
-ale wybaczysz mu??
-no pewnie że tak!!
-najpierw musisz wiedzieć że on ma doła... nawet dzwoniła mama... pytała dlaczego on taki jest... on chciał się zabić...
-co???????!!!!!!!!!!
-tak... on chciał zrobić dokładnie to co ty... ale z nożem... mama go zatrzymała w ostatnim momęcie... miał poranione ręce (ale mniej niż ty) a mama go zatrzymała jak chciał sobie wbić nuż w brzuch...
-niee...-zrobiło mi się słabo...-gdzie on jest?? u mamy??-powiedziałam pakując się...
-on jest w niemczech... w Magdeburgu...
-no to ja już jade!!
-poczekaj pojade z tobą!!
-nie ja musze to załatwić sama...-powiedziałam i zamknęłam drzwi... biegłam na autobus... akurat miałam za pół godziny... była 1:00 w nocy... kupiłam bilety i w tym momęcie przyjechał... ale iestety do niemiec jedzie się 15 godzin... heh jechałam całą noc i trochę dnia... do 16:00 a z autobusu do domu Kaulitzów 2 godziny... do ich domu trafiłam o 19:00 bo jeszcze trochę błądziłam... pukałam do drzwi chyba z 15 minut... wyszła mama bliźniaków
-ludzie to teren prywatny!!
-ale... ale... proszę pani
-a... to ty... to ty jesteś tym kotkiem Toma??
-pewnie już nie?
-ty jesteś ivi??
-tak to ja...
-wejdź ale musimy porozmawiać...
-dobrze...
-słuchaj... on cię naprawdę kocha... niewiem co się stało ale... on chciał sie...
-wiem... Bill mi powiedział...
-aha... więc zaprowadze cię do niego...-powiedziała wychodząc... poszłam za nią...-TOM!! masz gośćia!!
-ale mamo!! wiesz że nikogo nie chcę widzieć!!
-tę osobę na pewno chcesz widzieć...
-Bill to ty??-Tom leżał na łóżku była włączona cicha, spokojna muzyka... okna były zasłonięte...
-nie to tylko ja...-powiedziałam z łezką w oku...
-to ty?? ivi, moje kochanie... skarbie mój najdroższy... kochasz mnie??
-wiesz... uświadomiłam sobie że nieumiem bez ciebie żyć...
-proszę nie mów już nic tylko się do mnie przytul...-powiedział Tom, świeciły mu się oczy... zobaczyłam na jego policzku kropelkę... to była łezka... Tom płakał... ja też... ścisnęliśmy się do siebie nie mieliśmy na nic już siły... położyliśmy się na łóżku... Tom mnie obją... nasze głowy stykały się... Tom już spał... ja nie, zauwarzyłam w uchylonych drzwiach światełko, stała tam mama Toma... patrzyła na nas, byliśmy przytuleni, leżałam w ramionach Toma... głowy były na jednej poduszce... zgasiła światło i poszła...


mój brat przyszedł bay!!

notka by tokiohotelka napisana: 8/08/2006 19:29:48
[Powrót] musisz tutaj kliknąć!!







+Kto: KaRoLcIa:) | brak maila | strona www |
+Kiedy: 9/08/2006 10:41:11
+Napisał/a: Hej! U mnie nowa notka! Zapraszam! Ty zawsze jesteś baaaaardzo mile widziana!! Buziole:*:*:*





+Kto: KaRoLcIa:) | brak maila | strona www |
+Kiedy: 8/08/2006 22:57:44
+Napisał/a: wow, wow, wow! Extra!! Baaaaaardzo mi się podoba!! Ja zaraz piszę nowy odcineczek, więc za jakąś godzinkę powienien się pojawić! Oczywiście Ciebie powiadomię jako pierwszą!! Buziaki:*
PS. Czekam na new notke, mam nadzieję, że napiszesz ją szybko!! Pozdrówki!!





+Kto: KaRoLcIa:) | brak maila | strona www |
+Kiedy: 8/08/2006 22:57:44
+Napisał/a: wow, wow, wow! Extra!! Baaaaaardzo mi się podoba!! Ja zaraz piszę nowy odcineczek, więc za jakąś godzinkę powienien się pojawić! Oczywiście Ciebie powiadomię jako pierwszą!! Buziaki:*
PS. Czekam na new notke, mam nadzieję, że napiszesz ją szybko!! Pozdrówki!!