Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Bill... I love U ;)

xx Ksiega fanów tokio hotel xx
xx Wpisz się xx
xx 8 xx




xx aDD! xx


Było już 20286 fanów ;)



Long time ago...
2007
Marzec
Styczeń
2006
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień




Ulubieni:









Linki:
mój zespół




Credits:
Powered by blogi
aliasy www & piksele


W nocy nieumiałam zasnąć... zeszłam więc na dół do kuchni siedziałam tam kilka minut i...
-BUUU!-to był Tom... tak mnie wystraszył... ehhh...
-ogłupiałeś??!!-wkurzyłam się :[
-no sorki nieumiałem się powstrzymać...-odpowiedział Tom i mnie pocałował-może zrobie kakao??-zapytał
-ehhh... poprosze... ty też nieumiesz spać??-zapytałam
-ta...-powiedział Tom ale nie skończył bo usłyszeliśmy jakieś trzaski jakby łamanie się patyków a później tupanie
-TOM!! boje się! co to może być??-przytuliłam się do Toma...
-nie wiem... ale ja też się boję...-odpowiedział Tom głaszcząc mnie po głowie
-AAA!!! patrz!!!! Bosche!! T... tt.... to...TTOOMM!! patrz!!-pokazałam palcem na schody bo zobaczyłam białą postać idącą w naszą stronę... wołała "GŁODNY, GŁODNY, GŁODNY" przycisnięłam się do Toma a on mnie pocałował w głowę czułam jak ręce mu drżały...
-A tam!! ja i tak w duchy niewierze!! a poza to niby co on niby miał nam zrobić??-zerwałam się z miejsca a to coś skierowało się w naszą stronę...-a z resztą...-powiedziałam już ciszej-może zadźgać nas nożem, może zakatować patelnią, wsadzić do pieca albo do zamrażalki-mówiłam po cichu ale dalej stałam, Tom też wstał a ja zbliżyłam się do tego czegoś nagle to wzięło nóż do ręki i wyprostowało ją przed siebie... dalej mówiło: "GŁODNY, GŁODNY, GŁODNY" i wtedy doszło do mnie to że biała postać to nie jest duch tylko Gustav owinięty prześcieradłem wszystko byłoby fajnie gdyby nie to że on lunatykował!!
-no to mamy lunatyka w hausie...-powiedziałam do Toma
a on nie umiał odpowiedzieć bo tak się z siebie śmiał wykrztusił tylko
-hahaha a ja hahaha ja ha się tak hahaha bałem haha-i nic więcej... :( poszłam spać a Tom za mną... zamknęłam a raczej próbowałam zamknąć drzwi do pokoju ale niechcący walnęłam Tom:(
-ups sorki-powiedziałam
-nic się niestało kotku:)-odpowiedział Tom
-EJ!! gdzie ty się tu pakujesz??!!-powiedziałam głośniej bo zobaczyłam jak TOm wchodzi do mojego pokoju!!!!
-hmmm... moge spać u ciebie??-zapytał
-A DLACZEGO?? co jest??-zdziwiłam się
-podobno lunnatyków niemożna budzić??-odpowiedział Tom
-co??-dziwiłam się
-ehhh... szkoda gadać... sama zobacz... w moim pokoju...-powiedział Tom... poszłam i zobaczyłam Gustava w łużku Toma zaczęłam się śmiać
-nio co?? może się biedak pomylił?? hehe a co niechceż z nim spać?? on zajmuje mało miejsca!!-nabijałam się... i... oberwałam poduszką od Toma...
-heh no to moge tu spać czy nie??-zapytał
-no pewnie że tak:)-odpowiedziałam siadając na łużku
-dzięx!! ide po materac!!-ucieszył się Tom
-a po co?? ja mam większe łużko niż ty a u ciebie już spałam!!-powiedziałam robiąc mu miejsce a Tom się położył obok mnie:) objął i pocałował
zasnęłam a rano obudziłam się otworzyłam oczy i zobaczyłam wpatrzonego we mnie Toma
-dzień dobry kotku:)-powiedział
-hej co ty tak na mnie patrzysz??-zapytałam
-no bo cię kocham i nieumiem się na ciebie napatrzeć...-odpowiedział
-a gdzie Gustav??-zaśmiałam się
-!!!! Śpi


ja jeszcze napisze że TH mają new teledysk piosenki: "Der letzte tag" i "Wir schließen uns ein" mi się strasznie podoba Bay!! komciujcie!!

notka by tokiohotelka napisana: 29/07/2006 19:04:39
[komentarzy 6] musisz tutaj kliknąć!!





NIC!!-odpowiedziałam. następnego dnia Anka przestała być pupilkiem całej rodziny Wieczorem zostałam sama z Tomem... poszedł zrobić coś na kolację
W pewnym momęcie zgasło świtło.
Prubowałam włączyć, ale się nie działało.
Poszłam więc po świeczki.
-No to kolacja przy świecach-powiedział zadowolony Tom
-No będzie romantycznie-zaśmiałam się
Wyszliśmy do ogrodu. Tom wziął koc i rozłażył go nad basenem.
Postawiłam świece na dwuch równych kamieniach,żeby stały.
-heh ale się zapowiada-powiedział Tom z dziwnym uśmieszkiem na twarzy...
-hehe-uśmiechnęłam się lekko
Usiedliśmy na kocu i zaczęłiśmy jeść. Zjadłam kanapke, Tom też... patrzył się na moje usta tak jakoś dziwnie... wogóle od wyścia jakoś dziwnie się zachowywał jakby chciał coś zrobić ale się wstydził... nieumiałam go rozgryźć...
Tom powiedział że mnie kocha a później zbliżył się powoli i mnie pocałował.
-Przyjdę po Ciebie, żeby Cię odprowadzić rano. a teraz już ide spać...
-Okej
Pocałowałam go lekko.
następny dzień w budzie niebył fajny, coprawna anty i fanki się chyba uspokoili ale niebyło fajnie bo pani zapowiedziała nam sprawdzian z angielskiego, kartkówki z polskiego, historii i niemieckiego ale z tego ostatniego to ja się ucieszyłam bo umiem mówić po niemiecku i przynajmniej do tego niemusiałam się uczyć
naszczęście zdałam z wszystkiego:) zadzwoniła mama:
-hej:)
-no hej co jest??
-dzwonie bo chciałabym żebyś przyjechała na dwa dni do domu przyjedzie Oliwia:)
-CO??!! o nie!! jak ja to przeżyje?? ba... ja tego nie przeżyje!!
-o jejku nie cuduj przyjedź!!
-okej... będe wieczorem...
-no to dozobaczenia
-dozo-prychnęłam i odłożyłam słuchawkę... poszłam spakować pare żeczy i pojechałam... oczywiście umówiłam się z Tomem żeby do mnie przyszedł
Tom jak zwykle przyszedł po mnie rano do budy gdy wróciłam z nim Oliwia już była...
-IWA?????????? TO........t....t...tt...to...t....to Tom, ten Tom Kaulitz!! Kocham cię!!-rzuciła się na biednego Toma...
-ta?? ty?? spadaj!! ON JEST MÓJ I PRZYSZEDŁ DO MNIE!!-pociągnęłam Toma za ręke do mojego pokoju
-Tom wyrazy współczuca!! największa (po Ance) debilka niby cię kocha!! O bosche!! ale ona ci się chyba nie podoba??!!-zaczełam mówić
-hehe ty chyba jesteś zazdrosna:p:
długo gadaliśmy... minęły te dwa dni i spowrotem pojechałam do damu


i jak się podobało?? komciujcie
BAY!!

notka by tokiohotelka napisana: 28/07/2006 15:43:05
[komentarzy 5] musisz tutaj kliknąć!!





Gucio i Georg przyszli:) zaczą się wywiad... Następnego dnia w szkole NIE BYŁO FAJNIE antyfani TH i fanki biegały za mną z różnymi przedmiotami i chciały mnie zabić ;( do domu przybiegłam zdyszana bo pare osób czekało na mnie pod szkołą... na następny dzień było jeszcze bardziej "nie fajnie" na przerwach musiałam brać swoje rzeczy i iść z naszą wychowawczynią do pokoju nauczyciela bo mówiła że "tam cię niedopadną" po czym zapytała czy ktoś po mnie przyjdzie do szkoły... odpowiedziałam że chyba Bill i Tom przyjdą... a ona na to że lepiej nie bo na nich też będą się wyrzywać... a ja powiedziałam że oni po mnie często przychodzą bo jedziemy od razu na koncerty albo na wywiady do telewizji albo gazety, nio i pani zapytała czy nikt ich niepoznaje i czy dziś mam coś po szkole... powiedziałam:
-oni przychodzą przebrani ale ostatnio jak ich poznali to powiedzieli że dziś przyjdą z ochroniarzami naszymi a dziś akurat nic po szkole niemamy bo pod wieczór idziemy oglądać nasz nowey domek:)
-aha no to daj mi numer do twojej mamy albo nie, jak przyjdziesz do domu to powiedz żeby przyszła do szkoły!
-a jesli moge spytać... coś ze mną niedobrze?? źle się ucze??
-niee... spokojnie chcę tylko porozmawiać o tym jak cię bezpiecznie transportować ze szkoły do domu!
-ale powiedziałam przecież że będzie przychodzić mój ochroniarz a jak przyjdą chłopaki to i ich ochrona:)
-no to dobrze wiem że moge ci ufać:)-powiedziała pani i nagle zadzwonił dzwonek na lekcję
-chodź bo się spóźnisz na lekcję:)-powiedziała otwierając dziwi. naszczęście to była ostatnia lekcja dziewczyny z mojej klasy wyszły ze mną przed szkołe (nie wiedziały że Bill i Tom przyjdą) jak zobaczyły że Bill z Tomem stoją koło (super) spoerowego auta a po mnie idzie ochroniaż zrobiły krok do tyłu... powiedziałam:
-papatki!!- i poszłam przywitać się z Billem i Tomem
(no wiecie jak... daliśmy sobie buziaka i weszliśmy do auta). jak moja kumpelka która "NIBY" kocha się w Billu to zobaczyła to walnęła auto kamieniem i ryknęła "BILL!!" ale już jechaliśmy...
powiedziałam mamie żeby poszła do nauczycielki a my w tym czasie pojedziemy oglądać nasz domek:) weszliśmy z zamkniętymi oczami.
-Ten dom jest piękny-powiedział Georg który już tam był:) przytuliłam go na powitanie:]
-a za co to?-zapytał Georg
-a za to że się za tobą stęskniłam:)-powiedziałam schodząc z niego ;)
-a gdzie nasz Guciek??-spytał Tom i dobrze buzi nie zamkną jak otwożyły się drzwi i wszedł Gucio:) hehe jemu podałam tylko ręke:p i poszliśmy oglądać:) na dole była kuchnia, łazienka, wielki pokój i mniejszy, pokuj gospodarczy i hehe schody po których weszliśmy do góry i tam zobaczyliśmy korytarz i siedem drzwi, pięć było podpisanych naszymi imionami:) to były nasze pokoje mój pokój był "w środku" to znaczy, powiędzy Toma i Billa pokój Toma był z prawej strony a pokój Billa z lewej za pokojem Toma Był od Georga a za pokojem Billa był Gustava:)
szuste drzwi to też był pokój ale jak ktoś do naj przyjdzie albo coś... a szóstedrzwi to była łazienka (wielka łazienka!!)a jeszcze wyżej była WIELKA sala prób:) mało tego!! ogród był jeszcze piękniejszy!! za domem był "barek" (taka chatka drewniana z ladą a za nią było pełno lodówek w kilku były nasze ulubione napoje w innych pełno lodów a w jeszcze innych było pełno fast food'ów do odgrzania w piecyku który stał obok:) myśleliśmy że niema już większego luksusu aż zobaczyliśmy WIELKI BASEN!!
mało!!!! była wielka zjerzdżlnia a obok był brodzik z jaccuzi!!!!!!!! podzieliliśmy się tak że każdy ma dzień w którym gotuje... heh... w tydzień się przyzwyczailiśmy do tego wspaniałego new domku:) siedziałam sobie w basenie kiedy zadzwoniła mama:
-O! hej mamo!
-cześć słonko:) jak tam??
-:)siedze sobie z chłopakami w basenie:) dziennie wieczorem zbieramy się u kogoś w pokoju i gadamy prawiecałą noc wczoraj było super!! siedzieliśmy u mnie ale po godzinie wszyscy poszli oprócz Toma nio i...
-co??
-troche nas poniosło...
-co wy narobiliście??
-nic takiego!! pomalowaliśmy pokój na czarno i zrobiliśmy graffiti... u Toma też:P
-hahaha, musze to zobaczyć!! wiesz? dzwonie bo przejedzie kawałek rodzinki i niemam jak ich pomieścić... moglibyście przenocować Anie??
-kogo?? jaką Anie??
-a co?? niepamiętasz Ani?? byliśmy u nich dwa lata temu...
-aaa... już wiem!!
-nio i cio??
-nie wiem musze sprawdzić czy niemamy czegoś w planach... jakiegoś koncertu, sesji, wywiadu...
-aha... to ok...
-ja zadzwonie pod wieczów:) i ci poweim
-ok no to papa
-A!! czekaj!!-zawołałam ale mama już się rozłączyła... więc ja zadzwoniłam:
-Mamo!!
-przepraszam hihi:P cio chciałaś??
-To że mogłabyś mi powiedzieć kiedy oni przyjadą??
-w piątek.
-a dzisiaj jest??
-poniedziałek
-aha... a no to ja już kończe pa!!- i odłożyłam:D
chłopaki się zgodzili żeby przenocować Anke:D ale :(
mieliśmy sesje o 18:00 ale o 20:00 miała się skończyć więc zdecydowaliśmy że ją przenocujemy... oczywiście mówiłam im że jest strasznie wredna... zadzwoniłam do mamy i powiedziałam że się zgadzamy ale żeby ją przywiozła o 20:30 bo mamy sesje... okazało się że wszyscy przyjdą zobaczyć nasz domek:( ale niemogłam już odmówić mama powiedziała że pryjadą tylko na chwilkę i to mnie ucieszyło chociaż w to nie wierzyłam i niemogłam wierzyć...:( W piątek przyjechali... byli żeczywiście tylko chwilkę:) a anka już się rozgościła (sama!!) trochę sie wkurzyłam że wlazła do mojego pokoju bez pytania i bawiła się moimi rzeczami!!!! wieczorem już umute i przebrane gadałyśmy duUużo aż wszygł Tom w samych bokserkach bo kładł się już spać. zapukał, wszedł usiadł koło mnie:) zpytał o czym gadamy powiedziałam że o różnych żeczach i wtrąciła się Anka:
-O! to słynny pan Tom Kaulitz! Wszyscy mi mówią że jesteś pedałem i niewiedomo co masz w gaciach!! a tak ci coś ładnie stoi... o!! a to są bokserki na guziki?? a może to coś wyjdzie??
-zamknij się zboczona idiotko!!-krzyknęłam i walnełam ją w łeb i wyszła...
-Sory Tom za tę wredną małpę...-powiedziałam do Toma
Tom już się niebardzo odzywał powiedział "dobranoc" pocałował mnie w czoło i poszedł mówiąc zapomnij kotku... uśmiechnął a raczej sprubował się uśmiechnąć... i wyszedł...
-Biedny Tom-powiedziałam pocichu-dla niego to był szok... widać było że był podłamany...
poszłam więc do jego pokoju sprawdzić jak się ma bo w końcu to wrarzliwiec a ta małpa zraniła jego uczucia...
-hej Tom... moge weść??-spytałam
-ta jasne tytak...-odpowiedział cicho
-jak tam żyjesz??-spytałam siadając na łużku Toma
-ta... to niebyło przyjemne....-odpowiedział dalej pocichu-dzięki że tu ze mną jesteś...
rozmawialiśmy długo... wkońcu zasnęłam ale w łużku Toma... obudziłam się po chwili Tom siedział i patrzył na mnie... -wiesz??-powiedział-śpij tu sobie a ja pujde spać u ciebie w pokoju...-szeptał
-niee Anka moze tam przyść rano...-powiediałam-kładź się tu to twoje łużko...
-ta jest wielkie a ty zjmujesz kawałeczek więc ja położe się z tamtej strony i śpimy!-powiedział Tom
-ok-mruknęłam i zasnęłam:)... rano obudziłam się w ramionach Toma... hehe on jeszcze spał... hehe walnęłam go i zaraz się obudził hehehehehe:P tak się śmialiśmy że Bill przyszedł a za nim Anka :D
-a wy co tu??-Billowi mowe odjęło hehehe
-a nic byłam wieczorem pocieszać Toma no i zasnęliśmy hehe:)
-a dlaczego go małaś powieszać??-zapytał Bill
-zapytaj tej małp...-i wtedy zadzwoniła moja komórka to była mama:
-no hej:)
-to ty z Tomem zrobiliśnie Ani???!! dzwoniła wieczorem z płaczem!!
-my nic niezrobiliśmy to raczej ona zrobiła!! prawie całą noć pocieszałam Toma!! a z resztą przecie w naszych pokojach są kamery!! jak chcesz to przyjedź i zobacz!!
-a żebyś wiedziała że przyjade i ja i rodzice Ani!!-i się rozłączyła
-Ty małpo!!-powiedziałam i wybiegłam z pokoju a za mną Tom i Bill... pibiegłam do sali prób zamklęłam kraty na kłutkę i zaczęłam płakać w kącie...
-Ivi otwórz!!-wołali
-idźcie z tąd!!-powiedziałam. i poszli ale wrucili z zapasowymi kluczykami...
-co ci jest??-zapytał tam
-nic-jęknełam-ta małpa zadzwoniła wczoraj do mojej mamy i nagadała jej różnych pierdół!! i teraz znowu będzie afera... a ja je zawsze prawie z tą idiotką przegrywam!!
-ale masz nagrane co się stało!!


hehe ale się rozpisałam... mam nadzieję że lektóra się podoba:) jak dziś będę miała takie pomysły to może napisze jeszcze pare piosenek... kto to wie...
nio ja zapraszam do komentowania!! bay!!

notka by tokiohotelka napisana: 26/07/2006 19:13:16
[komentarzy 2] musisz tutaj kliknąć!!





Następny dzień był dla nas a szczególnie mnie niezwykły... bo dziś wychodził nasz teledysk...
leżałam sobie rano na łóżku i myślałam jak na to zareagują moi qumple z klasy, przecież oni niecierpią TH... no ale może polubią?? a może będzie spokuj?? miałam taką nadzieję... popatrzyłam na zegarek była już siódma... wstałam i poszłam się ubrać, zjadłam śniadanie, zpakowałam książki
i wyszłam... hehe w drzwiach spotkałam Billa i Toma
-Hej!! co wy tu robicie??-zdziwiłam się
-idziesz do budy??-zapytał Bill
-no trudno żeby nie-żuciłam
-no to co wy tu robicie??!!-zapytałam znowu
-odprowadzamy cię Kotku-powiedział Tom
--ja
-no i musimy ci opowiedzieć pare spraw-Bill
-Tak??
-o której kończysz??-zapytał Bill
-13:25
-aha to dobrze przyjdziemy po ciebie o 14:00
-po co??
-przecież jest premiera naszego teledysku!!
-no to akurat dobrze wiem!!
-no i mamy przecież wywiad!!
-aaa... niewiedziałam
-hehe!!
-nie idźcie już dalej!! oni was jeszcze nie znają!!-powiedziałam i pobiegłam do budy
spóźniłam się... wbiegłam do klasu jak głupia ale naszczęście pani jeszcze niebyło hehe ona zawsze się spóźnia!!
na przerwie napisałam na tablicy:
"dziś na Vivie o 17:00!!"
ale niestety zadzwonił dzwonek a pani szybko weszła do klasy... niezdążyłam zmazać napisu... naszczęście to była godzina wychowawcza
-dzieńdobry!-pani weszła do klasy...
-kto to napisał??-zapytała patrząc na tablice...
-ONA!!-wszyscy pokazali na mnie palcem...
-nic się niestało... ale powiedz jaki był cel tego napisu??-zapytała
-no taki żeby wszyscy patrzeli na vive o 17:00!!-odpowiedziałam
-a po co mają na to patrzeć?? dopytywała się
-To tajemnica...-odpowiedziałam cicho
-ehhh... ja też moge na to patrzeć??-pytała dalej
-byłoby fajnie-odpowiedziałam
-a to coś ważnego??-znowu zapytała
-dla mnie bardzo-odpowiedziałam
-no to włączcie telewizory o 17:00 na... na jakim kanale??
-pisze na tablicy!!
-a tak... na Vivie
ostatni miałam wf gdy tylko zadzwoni dzwonek wybiegłam z sali i w domu byłam za pięć minut przebrałam się i zjadłam obiad szykowałam się do wyjścia hehe Tom napisał mi eska że mam się nniestroić bo styliści mnie i tak dorwą hehe
a zaraz potem zadzwoniła pati
-Hej!! co robisz??
-hej!! ja teraz niemoge gadać... włącz Vive i 17:00
-ja tego nieoglądam...
-prosze cię...
-dobrze
-ja już musze iść!!
-ok... Bay
-Bay!!
podłączyłam komórke do ładowarki
zaraz potem przyszli Bill i Tom
-Hay!!
-Hay!! gotowa??-zapytał Tom
-tiaaa-odpowiedziałam zamykając drzwi
-masz komórke?? zostawiłam bo się rozładowała...
-aha...
-IWONA!!!!!!!!-zawołała mama przez okno
-co??
-telefon ci dzwoni weź go!! już się troche naładował!!-powiedziała podając mi telefon
-ok... ok... ok...-powiedziałam i poszłam
po chwili doszliśmy... Bill miał racje po chwili dorwali mnie styliści... dobrali mi ciuchy... fryzjier jeszcze chciał mnie dorwać... ale powiedziałam że ja jestem sobą... i niebęde zmieniać stylu ani nic moge raz czy dwa ubrać to co mi dają ale wizerunku niebęde zmieniać!! poszłam do Billa
i Toma
-hej a gdzie Gucio i Georg??
-hmmm... powinni być za piętnaście minut!!!!
-aha
-HEJ!!-przyszedł Menager z jakimiś kartkami z rękach
-to wasze plany co będziecie robić w najbliższym miesiącu!!-powiedział wręczając nam kartki
-NAJBLIŻSZY MIESIĄC???????????????????????????????!!!!!!!!!!!-zdziwiłam się
-tak, chodzi o koncerty wywiady, sesje zdjęciowe,rozdawanie autografów itp.-wyjaśnił
-ale tego dużo...-powiedział Bill
-15 koncertów w jeden miesiąc???????-zrobiłam wielkie oczy
-i 45 wywiadów???????????!!!!!!!!!-Tom
-tak tak i to wszystko w jeden miesiąc... tak tak odpowiedziałem jakbyście się pytali!!-powiedział menager
-hahahehe!!
-a gdzie Gustav i Georg??
-przyjadą za niedługo!!

notka by tokiohotelka napisana: 3/07/2006 12:24:12
[komentarzy 4] musisz tutaj kliknąć!!