Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Bill... I love U ;)

xx Ksiega fanów tokio hotel xx
xx Wpisz się xx
xx 8 xx




xx aDD! xx


Było już 20285 fanów ;)



Long time ago...
2007
Marzec
Styczeń
2006
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień




Ulubieni:









Linki:
mój zespół




Credits:
Powered by blogi
aliasy www & piksele


Na następny dzień zadzwonili do drzwi Tom i Bill
-Mamo wychodzę!!!!!!-wołam
-nigdzie niepujdziesz bez śniadania!!-słysze głos z kuchni
-ale... Bil i Tom czekają
-na to niech wejdą
-wchodżcie!!-zawołałam
-dobry dzień Hay-przywitali się
-siadajcie. zjecie coś??
-nie dziękuje
-ja też nie
zjadłam szybko i wybiegłam z domu z Billem i Tomem
-wrrr...
-co??
-zauważyłaś że Menager i Twoja mama są jacyś dziwni??
-no tak
-menader wychodzi gdzieś pod wieczór
-Moja mama też!!
-Wiem!!
-co??
-przyjdź do nas na noc to ich będziemy śledzić!!
-ok
-ja już niestety lecieć...-powiedzałam
-czemu??
-umówiłam się z patrycją...
-aaa... zapomniałem... przecież wszyscy ędom znali prawdę za... trzy dni... ok idź ale o której do nas przyjdziesz??
-no... hhhmmm... niewiem.... o 19:00 posiedzimy jeszcze i pogadamy
-ok
-Bay Kotku!!
-Bay!!-poowiedziałami pobiegłam...
pati już dawno na mnie czekała w parku
-hay!!!
-hej
-sorki że musiałaś tyle czekać...
-ja też się troch zpuźniłam
-
-chodź się prześć-zaproponaowała Pati
-ok...
-coś się stało??-spytała Pati
-niee... nic...
-no przecież widze...
-ehhh... lubisz Tokio Hotel??
-NIE!!!! nienawidze!!! to znaczy... mają pare fajnych piosenek... ale to są pedały-odpowiedzała szybko...
Poczułam ukłucie w sercu... dobrze wiedziałam że patrycja ich niecierpi i ciągle sie z nich wyśmiewa... ale teraz to byłam też ja... to znaczy że mnie też znienawidzi?? aż mi się słabo zrobiło...
-napewno wszystko ok??
-tak...
-może pogadamy o czymś??
-o czym??
-eee... chodź do mnie-zaproponawałam
-ok... no to chodźmy
szłyśmy, szłyśmy i doszłyśmy
-poczekaj sprawdze czy ktoś jest w domu...-powiedziałam z niepewnością że Bill albo Tom będą u mnie... albo Menager...
weszłąm...
-Cześć Mamo!! dzień dobry-okazało się że Menager był w domu...
-co chciałaś??
-nie już nic... a no i ide na noc do Toma i Billa ok??-powiedziałam wychodząc
-dobra!!-krzyknęła jeszcze Mama
-i co??-Pati
-nic może pujdziemy do ciebie??
-ok...
przyszłyśmy i bardzo długo, dłuUugo gadałyśmy
o chłopakach, o budzie, o wszystkim...
-musze lecieć...-popatrzyłam na zegarek była 18:10
-czemu?? tak fajnie się gada...
-musze...
-ok...
-Bay!!
-BaY!!
pobiegłam do domu po żeczy a później do
Kaulitzów
zadzwoniłam do drzwi:
-Hej Tomuś-powiedziałam bo Tom otworzył drzwi
-Cze Ivi-usłyszałąm zza TOma to był Bill
-o... Siemka Billi
-o, jakie miłe powitanie "Billi" "Tomuś" a ja??-zoześmiał się menager
-
-chodź do naszego pokoju!!-zawołał Bill
-ok-odpowiedziałam i weszłam... mieli śliczny pokuj... ze strony pokoju toma na ścianie było graffiti a ze strony Billa pełno plakatów mieli dwa wielkie łużka pełno szafek i okno na pół ściany.
-zaraz przyniesiemy ci łóżko
-jak to??
-tak to że mamy jeszcze trzy takie jak przyjedzie Gustav, Georg albo Mama
-Ivi możesz się przesunąć??
-tak, już
-wow jakie wielkie (łużko)
-WYCHODZĘ!!!!!-usłyszeliśmy zamykające się drzwi
-Bill bobiegł do okna
-gdzie idziesz??
-zaraz wracam ide do spożywczego!!
-poszedł do spożywczego!!-krzykną Bill
-Ta chyba widział lodówkę -roześmiał się Tom
-dobra to zozpakuje się...-powiedziałam siadając na łużku które stało między łużkami Billa i Toma...
menager wrucił i zaraz gdzieś poszedł a my za nim
okazało się że poszedł do mojej mamy... zaraz wruciliśmy i rozmawialiśmy o tym co widzieliśmy...
koło 24:00 poszliśmy się myć i niby spać ale dalej gadaliśmy i śpiewaliśmy a Tom grał na gitarze aż zasnęliśmy obudziliśmy się o 12:00!!
zadzwoniłam do domu żeby powiedzieć że zostaje jeszcze jedną noc:
-hej Mamo
-gdzie ty jesteś???
-u Toma i Billa
-kiedy przyjdziesz??
-no właśnie
-co??
-no chciałabym zostać jeszcze jedną noc...
-ok ale przyjdźcie!! albo nie!! my przyjdziemy do was
-jacy wy??
-ja i menager
-a po co??
-musimy wam coś powiedzieć...
-ok przyjdźcie ja już kończe bo mi minuty lecą...!!
-bay!!-odłożyłam słuchawkę
-Bill Tom!!! moge zostać!!-zawołałam
-to super... Szkoda że niemożesz całyczas tak zostawać...
-emem... fajnie by było...
-a i mama i menager zaraz przyjdą bo chcą nam o czymś powiedzieć...
-ehe, a kiedy
-zaraz!!
-eee... a... chyba ich w piżamach nie przywitamy...
-no i w takim bałaganie...-dodałam do słów Toma
szybko się przebraliśmy i posprzątaliśmy...
-ktoś dzwoni do drzwi!! to pewnie oni!!-jako pierwsza usłyszałam dzwonek
-hej!! wchodźcie i siadajcie!!
-
-o czym chcieliście nam powiedzieć??
-no... no... no bo eee... ty powiedz-mama wyraźnie zthurzyła
-a więc tak dużo o was myśleliśmy i doszliśmy do wniosku że możemy wam kupić... kupiś...
-CO???-zapytał się Tom
-no... Dom...
-Co????????????????????!!!!!!!!!!!-niemogłam uwierzyć ze szczęścia
-no dom!!
-dzięki za zaufanie mamo!!-rzuciłam się jej w ramiona
-a kiedy??-zapytał Bill
-najpierw wszyscy muszą wiedzieć o nowym składzie TH

notka by tokiohotelka napisana: 24/06/2006 11:40:48
[komentarzy 2] musisz tutaj kliknąć!!





Na następny dzień niechciałam się spotykać z chłopakami... chciałam zapomnieć przynajmniej na jeden dzień, zawsze jak miałam problemy słuchałam TH ale teraz TH było moim problemem... więc wymyśliłam że ten dzień spędze w stadninie koni a później wyjde z królikiem na spacer...
-mamo wychodze!!
-a śniadanie??
-ok.
zjadłam
-idziesz do Toma??
-NIE!!!!
-dlaczego??
-on niejest całym świ... a pozatym co cię to obchodzi?? ide na konie a później z królikiem!!
-dobra tylko się uspokuj!!
-ide!!-trzasnęłam drzwiami...
ehhh... wyżaliłam się koniu długo długo jeździłam, nakarmiłam, umyłam, ale wkońcu musiałam już wracać...
przyszłam do domu i zaraz wzięłam się do zapinania królika na szelki...
-no chodź Myszko, idziemy-poganiałam Myszkę(królika)
-no tak będziemy stać na tych schodach?? wreszcie się ruszyłaś
-o nie!! Tom idzie!!-popatrzyłam z siebie...
-Hej
-hej...
-co jest??
-niechciałam żeby tak wyszło... no wiesz wczoraj...
-nic nieszkodzi, miałąś prawo...
-a Bill co na to??
-nic
-mam do ciebie pytanie...
-tak??
-ty wiedzałeś że Bill się we mnie kocha... ty chciałeś ze mną chodzić bo mnie niby kochasz czy chciałeś być lepszy od Billa??
-no pewnie że cię kocham!!
-napewno?? odpowiedz szczeże!!
-naprawde cię kocham ja nikocho innego!!!!!!!!!
-ja ciebie też!!
-Ał!!!!
-co się stało??
-Mysza na mnie stanęła!!
- miałam jej obciąć pazurki
-ożesz ty!!
-Bill biegnie!!
-a za nim tłum anty!!
-uciekamy!!
-szybko!! oni żucają kamieniami!!
-Au!! dostałam!! w nos!!
-masz chusteczkę zatamuj krew!!
-Bill weź Myszę i Ivi!! a ja ich zatrzymam!!
-ale...
-chodź!!!!!
obejrzałam się do tyłu ale zobaczyłam tylko jak łapią Toma...
-chodź do hotelu to tu za rogiem!! biegnij do góry a ja czekam na Toma bo już go widze!!
-ok!!-pobiegłam
po 15 minutach Bill i Tom byli na góże a pred hotelem nasi ochroniaże...
-Boli cie Tom??
-No trudno żeby nie... ale chkoda że mi kolczyk rozwalli razem z wargą... a jak twój nosek??
- już spoxik...
-a ty Bill żyjesz??
-Tak...
-gdzie oni cię złapali??
-byłem w sklepie...
-aha...
-A gdzie Myszka??
-tutaj:)-Bill wyciągną Myszke z pod kurtki
-dziękuję że ją obroniłeś!!-żuciłam się Billowi w romiona...


jak się opo podoba??? dam wam filmiki z koncertu
"
"
"

a teraz Rap Toma:)
"

notka by tokiohotelka napisana: 17/06/2006 18:51:03
[komentarzy 8] musisz tutaj kliknąć!!





wruciłam do domu strasznie podekscytowana... Tom był wreszcie moim chłopakiem, marzyłam o tym latami będąc ich fanką... ale wątpiłam że to kiedyś się stanie... Ba... że wogóle usłysze ich nażywo że ich zobacze...
naciskam na dzwonek do drzwi:
-kto tam??
-otwóż!!
-kto??
-no mamo niewygłupiaj się i mnie wpuść!!
-dobrze...
weszłam na góre:
-co tak wcześnie??
-wcześnie???
-no tak.
-a co niechceż żebym była w domu?? moge sobie iść...
-Nnieno z kąd takie myśli??
-z nikąt...
-z kim byłaś??
-a co??
-nic... tak chcę wiedzieć...
-z Tomem
-aha... a mam takie pytanie...
-tak??
-czy wy czasem niejesteście parą????!!!!
-yyyy... ęęęłłłł... aaaa....
-a więc jesteście!!!
-a masz coś przeciwko??
-Tak!!! widziałam twoje oceny!!
-aaa....yyy...eęeęe... poprawie je!! obiecuje!!!
-no mam nadzeje... a tak pozatym Tom jest bardzo fajny... odpowiedzialny, miły, przystojny...
-MAMO!!!! przestań!!!!!!
później zadzwonił Tom...
-HeJ kotku
-hej kochanie :*
-co robisz??
-haha.... gadam z tobą
-wiem... ale teraz musze ci o czymś powiedzieć...
-T...a...k...???? chcesz ze mną zerwać??
-co ty?? przecież cię kocham...
-ufff... no to co chciałeś??
-rozchodzi się o to że nasz menage ostatnio ma jakieś tajemnice z naszymi rodzicami...
-naszymi??
-z moimi twoimi Georga i Gustava...
-z kąd wiesz??
-czuje...
-niewiem... może... ehhh... jak tam Scor'tty??
-spox, tęskni za tobą
-a mówiłeś chłopakom o nas???
-niee... powiemy im razem...
-poczekaj chwilkę moja mama woła że mamy już kończyć bo szkoda impulsów...
-no to co?? przyjdź do nas i powiemy im o tym...
-aaa?? Bill??
-wrrr... Bill się załamie
-PRZESTAŃ!!!! postaw się na jego miejscu!!
-no chodź!!
-ok już biegne kochanie!!!
-to czekam...
biegłam, biegłam i dobiegłam
-hej!!
-hej Bill!!
-wchodź!!
-hej kotku!!
-hay!!
-"kotku"??
-a no tak... musimy wam o czymś powiedzieć...
-tak???
-no bo... bo... bo... j... ja... eee... Tom ty powiedz bo ja niejestem w tym dobra...
-ok... a więc... my.... my....
-Wy?? co??
-My jesteśmy parą!!-Wykrzyczał Tom
-co?????????? Tom!!! jak mogłeś!!! wiedziałeś że....
-że co????-wtrąciłam się Billowi
-że Ivi mi się podoba!!!
-Coo???? ja???????? jak to?????-zdziwiłam się
-TAK!! TY!!!
-ale chyba się niegniewasz... ja niewiedziałam... ja... ja...-wybiegłam z domu mocno trzaskając drzwiami bo widziałam złość Billa na Toma...

notka by tokiohotelka napisana: 6/06/2006 14:51:43
[komentarzy 6] musisz tutaj kliknąć!!





Rano zadzwonił do drzwi Tom
-Mamo, wychodze!!-krzyknęłam i wybiegłam z domu...
Oczywiście później niebyło tak pięknie... na shodach wpadłamna sąsiadke a otwierając drzwi walnąłam Toma!!
-Sorki!!! żyjesz??
-żyje . to było wejście smoka
-raczej wyjście
-no to choćmy do parku.
-ok!!
po drodze:
-ehhh... mu się prawie nieznamy!! to znaczy ja coś o was wiem, ale wy o mnie??
-ej... co ty taki smutny??
-ehhh... dziewczyna mnie życiła...
-czemu??
-niewiem... Miała innego...
-niemartw się... znajdziesz nową
-już mam jedną na oku
-Tak??
-Ma długie bląd włosy, niebieskie oczy, jest śliczna, ładniejsza niż Olsenki razem wzięte!!
-kto to??
-t tt t...
-Kto??
-ty!!
-byłaś wcześniej naszą fanką??
-Tak
-A kogo bardziej wolałaś mnie, Billa, Gustava czy georga??
-szczerze??
-TAK!!
-ciebie...-mruknęłam
-Tak?? Wow!!
-A co??
-niee nic
-no bo...
-co??
-B... Bill...
-CO Bill??
-No bo Bill mówił Ze mu się podobasz... no i mi... mi... mi też się podobasz...
-JA??????? z której strony??
-hahaha!!ogólnie super mi się z tobą gada, jesteś ładna...
-JA??
-no a kto?? Ty!!
-...!!-omało co niezemdlałam
-żyjesz??
-niewiem-zaniemówiłam
-no co??
-nic
Tom chwycił mnie za ręce...
-Chcesz ze mną chodzić??-uśmiechną się
-TTT... T TA... TAK!!!!! żuciłam mu się w ramiona a on mnie pocałował
-Wiesz... J... J JA... Cię Kocham!!
-Ja ciebie chyba też....
-chyba??
-NAPEWNO!!
Tom pocałował mnie lekko ale później zmieniło się to w prawdziwy pocałunek
-Muszę już iść!! Bay!!
-Bay!!

notka by tokiohotelka napisana: 2/06/2006 15:38:25
[komentarzy 3] musisz tutaj kliknąć!!